Strona główna
Pralki i suszarki
Dlaczego w domowej pralni tak trudno dostrzec plamę na koszuli i co ma z tym wspólnego oświetlenie?

Dlaczego w domowej pralni tak trudno dostrzec plamę na koszuli i co ma z tym wspólnego oświetlenie?

Pralki i suszarki
domowa pralnia

Pralnia albo wydzielony kąt w pomieszczeniu gospodarczym to miejsce, w którym spędza się zaskakująco dużo czasu. Sortuje się tu pranie, odczytuje metki, sprawdza kieszenie, zapiera plamy, składa ubrania i prasuje. Jesienią, gdy pranie suszy się w domu, a dzień kończy się wcześnie, większość tych czynności wykonuje się przy sztucznym świetle. Tymczasem w wielu domach pralnię oświetla jedna żarówka w plafonie albo stara oprawa z jarzeniówką, która mruga przy włączaniu.

Skutki są dobrze znane: plama widoczna rano przy oknie umyka wieczorem, granatowe skarpetki mieszają się z czarnymi, a kurz zebrany na filtrze suszarki trudno dostrzec. To nie jest kwestia wzroku, tylko jakości i rozkładu światła. Na szczęście poprawa jest prosta i nie wymaga generalnego remontu.

Jak światło wpływa na to, co widać na tkaninie

Oko ocenia kolor i fakturę tkaniny na podstawie światła, które się od niej odbija. Jeśli źródło ma ubogie widmo, część barw wygląda podobnie, a różnice w odcieniu znikają. Dlatego przy słabej lampie trudno odróżnić granat od czerni, a żółtawy ślad po pocie na białym kołnierzyku po prostu zlewa się z resztą materiału. Przy świetle o dobrym oddawaniu barw te różnice stają się wyraźne.

Miarą tej cechy jest współczynnik oddawania barw, oznaczany jako CRI lub Ra. Wartość 80 to podstawowy standard dla domowych źródeł LED, ale w pralni i przy prasowaniu lepiej sprawdza się 90 i więcej. Znaczenie ma też barwa światła. Światło ciepłe, około 3000 kelwinów, jest przyjemne w salonie, ale ociepla kolory i maskuje żółknięcie bieli. W pomieszczeniu do prania wygodniejsza jest barwa neutralna, w okolicy 4000 kelwinów, zbliżona do światła dziennego w pochmurny dzień.

Trzecią sprawą jest równomierność. Pojedyncza żarówka pośrodku sufitu daje jasną plamę pod sobą i ciemne kąty, a osoba stojąca przy blacie rzuca cień na to, co trzyma w rękach. Przy sortowaniu i składaniu prania to bardzo przeszkadza, bo najważniejsza powierzchnia znajduje się właśnie w cieniu własnej głowy i ramion.

Dlaczego w pralni sprawdza się długie, liniowe źródło światła

Pralnia ma zwykle kształt wąskiego prostokąta: z jednej strony pralka i suszarka w słupku albo obok siebie, z drugiej blat, szafka lub kosz na brudy. W takim układzie najlepiej działa światło liniowe, poprowadzone wzdłuż dłuższej ściany, równolegle do blatu i urządzeń. Rozprasza się na całą długość pomieszczenia, nie tworzy jednej oślepiającej plamy i ogranicza cienie.

Najprostszym sposobem na takie światło jest oprawa z długą tubą LED. Gdy ktoś szuka zamiennika do starej lampy nad blatem, często wpisuje w wyszukiwarkę świetlówka led 120cm, bo to najpopularniejsza długość, pasująca do oprawy montowanej pod sufitem w pomieszczeniu gospodarczym. Taka tuba o długości około 120 centymetrów daje zwykle od około 1800 do ponad 2000 lumenów, czyli więcej niż kilka typowych żarówek, przy mocy kilkunastu watów. W wąskiej pralni jedna oprawa nad blatem, a w dłuższym pomieszczeniu dwie ustawione w linii zupełnie zmieniają warunki pracy.

Ważne jest umiejscowienie. Oprawa powinna wisieć nad krawędzią blatu, a nie nad środkiem przejścia, bo wtedy światło pada na powierzchnię roboczą z przodu, a nie zza pleców. Jeśli nad blatem są szafki wiszące, część światła można dodać pod nimi w postaci listwy LED, ale główne źródło i tak warto mieć pod sufitem, by doświetlić wnętrze bębna, filtr i półki z detergentami.

Wilgoć, para i bezpieczeństwo przy urządzeniach

W pralni panuje wyższa wilgotność niż w innych pomieszczeniach. Suszarka bez skraplacza, pranie suszone na suszarce stojącej, para z żelazka i otwierane drzwiczki pralki sprawiają, że powietrze bywa ciężkie, a na zimnych ścianach osiada wilgoć. Oprawa powinna być na to przygotowana. W pomieszczeniach, gdzie suszy się pranie, dobrze sprawdzają się oprawy o podwyższonym stopniu ochrony IP, z uszczelnionym kloszem, które nie wpuszczają do środka wilgoci ani kurzu z suszarki.

Niezależnie od rodzaju lampy, obwody w pomieszczeniu z pralką i innymi urządzeniami pracującymi z wodą powinny być chronione wyłącznikiem różnicowoprądowym 30 mA. W nowszych domach to standard, w starszych warto sprawdzić rozdzielnicę. Gniazda dla pralki i suszarki najlepiej mieć na osobnych obwodach, bo oba urządzenia mają grzałki o dużej mocy i włączone jednocześnie potrafią wybić zabezpieczenie, a wtedy razem z nimi gaśnie światło, jeśli jest na tym samym obwodzie.

Sprawną wentylację też trzeba brać pod uwagę. Nawet najlepsza oprawa nie zastąpi wymiany powietrza, a wilgoć, która nie ma ujścia, osiada na suficie, w szafkach i na tkaninach. Kratka wentylacyjna, uchylone okno albo wentylator z czujnikiem wilgotności to sprawy, które warto rozwiązać razem z oświetleniem.

Co sprawdzić w sklepie, zanim oprawa trafi pod sufit pralni

Opakowanie tuby czy oprawy mówi zwykle więcej, niż się wydaje, trzeba tylko wiedzieć, gdzie patrzeć. Przy zakupach do pralni przydaje się krótka ściąga:

  • współczynnik oddawania barw, czyli CRI lub Ra, najlepiej 90 i więcej, jeśli w pralni się prasuje i zapiera plamy,

  • barwa światła w okolicy 4000 K, zapisywana na opakowaniu często jako trzycyfrowy kod, w którym ostatnie cyfry oznaczają barwę,

  • stopień ochrony IP, który przy suszeniu prania w tym samym pomieszczeniu powinien być podwyższony,

  • długość i rodzaj trzonka, jeśli kupuje się samą tubę do istniejącej oprawy,

  • informacja o współpracy ze statecznikiem albo o zasilaniu bezpośrednim z sieci.

Ostatni punkt bywa źródłem nieporozumień. Część tub LED wkłada się do starej oprawy w miejsce dawnej świetlówki, inne wymagają przerobienia połączeń w środku. Jeśli stara oprawa jest pożółkła, a jej klosz kruszy się w palcach, często prościej i bezpieczniej jest od razu kupić nową, szczelną oprawę przygotowaną pod LED. Przy każdej przeróbce instalacji elektrycznej zasilanie wyłącza się w rozdzielnicy, a nie tylko wyłącznikiem na ścianie, a zmianę połączeń w oprawie lepiej powierzyć elektrykowi.

Doradcy w oddziałach Onninen pomagają dobrać źródło i oprawę do istniejącej instalacji, jeśli przyniesie się zdjęcie starej lampy i jej tabliczki znamionowej. To oszczędza powrotów ze źle dobraną tubą, która nie pasuje długością albo nie zaświeci z zamontowanym statecznikiem.

Drobne zmiany, które ułatwiają codzienną pracę

Poza głównym oświetleniem w pralni przydaje się kilka drobiazgów. Włącznik przy drzwiach, a nie w głębi pomieszczenia, pozwala wejść z pełnym koszem i od razu zapalić światło łokciem. Czujnik ruchu sprawdza się w małym pomieszczeniu gospodarczym, do którego wchodzi się na chwilę, ale w pralni, gdzie stoi się przy blacie dłużej, potrafi irytująco gasić światło, więc trzeba ustawić mu dłuższy czas podtrzymania.

Jasne fronty szafek i matowe ściany pomagają rozproszyć światło, a ciemne i błyszczące płytki je pochłaniają lub odbijają w postaci olśnień. Jeśli w pralni jest też miejsce do prasowania, dobrze mieć gniazdo przy desce i dodatkowe światło z boku, które pokaże zagniecenia. To proste rzeczy, a sprawiają, że pranie i prasowanie jesienią i zimą przestaje być walką z półmrokiem.

Pralnia nie musi być efektowna, ma być wygodna i jasna. Parametry tub LED, opraw do pomieszczeń wilgotnych i osprzętu elektrycznego, a także ich dostępność w oddziałach, można sprawdzić na www.onninen.pl

Artykuł sponsorowany

Szczepan

Hej, jestem Szczepan i tworzę dla Ciebie ciekawostki i informacje podstawowe na temat sprzętu AGD. Będzie mi miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej i urządzisz swój dom lepiej, dzięki moim poradom.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?